Nikkei najmocniejszy na świecie! | ISO 1040

Dzień dobry,
W tym tygodniu sporo się działo: Nikkei znów bije rekordy, WIG20 puka do ATH, niespodziewanie umacnia się rubel, CD Projekt mimo dobrych wyników spada, a w Białym Domu robi się… ciekawie. Na koniec krótko o tym, co dziś robię na własnych pozycjach.

Nikkei – najmocniejszy na świecie

Rok temu Nikkei był poniżej 40 000 punktów, dziś jest przy 66 000. To wzrost o prawie 60% w rok – najwyższa stopa zwrotu z głównych indeksów.
Mechanizm jest prosty i powtarzam go od dawna: long Nikkei, short jena, obligacje mkną do zera. Skoro waluta się osłabia, a akcje są wyceniane w jenie, to spadający jen (mianownik) automatycznie podbija wartość indeksu (licznik).

Do tego dochodzi fakt, że pieniądz nie ma gdzie uciekać – stopy są sztucznie zaniżone, więc kapitał i tak ląduje w akcjach.

Według mnie jest to po prostu typowa hossa gospodarki ze słabą walutą. Rynek gra na dalsze osłabienie jena – i ja też na to gram.

USD/JPY – gra z bankiem centralnym przy 160

Kluczowy poziom to 160. Przy nim spodziewam się kolejnej interwencji – takie już widzieliśmy kilka razy (koniec stycznia, pierwsza połowa lutego, końcówka kwietnia). Bank centralny sam wskazywał ten poziom.
Mój scenariusz:
* kurs „przytula się” do 160,
* pojawia się interwencja,
* zejście w okolice 155,
* i cała zabawa zaczyna się od nowa – aż w końcu 160 zostanie przebite.

To trochę jak historia franka szwajcarskiego przy 1,20 – tyle że tam obrona trwała kilka lat, a my jesteśmy dopiero na początku.
Na własnych pozycjach mam długo trzymanego franka do jena (CHF/JPY) z ładnym zyskiem. Rozważam zamknięcie – nie z powodu samego franka, tylko dlatego, że boję się interwencji na USD/JPY. A gdyby taka interwencja przyszła, to USD/JPY trzeba będzie kupować.

Obligacje mkną do zera

Czyli rentowności idą w górę. Mamy korektę i przydałyby się tu shorty na obligacjach (czyli longi na rentownościach). Nie widzę szans, żeby ceny obligacji trwale rosły – inflacja będzie się napędzać, a rozwijająca się gospodarka jeszcze ją podbije.

Stąd kolejność, którą sobie układam:
* najpierw shorty obligacji,
* spadek obligacji wywoła strach na giełdzie (zbyt wysokie rentowności),
* to da korektę na Nikkei i ewentualną okazję dla spóźnialskich,
* a wtedy znów longi Nikkei.

WIG20 w drodze na ATH

Tu ważna uwaga metodologiczna – WIG20 jest blisko ATH, ale jeszcze nie na szczycie. Jeśli jednak spojrzymy na wersję uwzględniającą dywidendy (total return), to mamy hossę pełną gębą i nowe maksima.

Pamiętajmy o dwóch rzeczach:
* żaden z tych wykresów nie uwzględnia inflacji – długoterminowo wszystko warto sprowadzać do realnej wartości,
* porównując WIG20 z S&P 500, Nasdaqiem czy DAX-em, trzeba pamiętać, że tamte indeksy mają dywidendy „w sobie”. Uczciwiej zestawiać je z WIG20 Total Return.

Zagadkowe umocnienie rubla

Temat, którego dawno nie ruszaliśmy. Rubel mocno się umocnił i sam nie mam stuprocentowej pewności dlaczego.

Dwie hipotezy:
* zapowiedź końca wojny – ale w oficjalnym przekazie nie widzę żadnych takich sygnałów,
* efekt drogiej ropy, działający z dużym opóźnieniem.

Stawiam na to drugie. Rynek rubla jest mocno kontrolowany i odcięty od spekulantów, więc reaguje bardziej fundamentalnie i wolniej. Po częściowym poluzowaniu sankcji Rosja sprzedaje ropę na nowe rynki, napływają dolary – i dopiero teraz, z opóźnieniem, widać to w kursie. To rzadki przykład waluty, która reaguje na realną gospodarkę, a nie na sam news.

Szkoda, że rubla praktycznie nie ma jak grać na rynkach międzynarodowych – przy jego oprocentowaniu mogłoby to być ciekawe. Sam handel walutą nie jest dla mnie problemem moralnym, inaczej niż import towarów z Rosji.

CD Projekt – dobre wyniki, a kurs koryguje

Spółka pokazała dobre dane, a od tamtego momentu spadła około 10%. Dlaczego?
* zamiast nowej gry ogłoszono jedynie dodatek do Wiedźmina 3 z odległą premierą w 2027,
* informacja o dodatku wyciekła przez błąd techniczny i była ratowana wpisem na portalu X,
* pod znakiem zapytania stoi program motywacyjny (cel 2 mld zł), a kolejny ambitny plan na 4 mld zysku staje się mało realny.

Moim zdaniem główny powód jest jednak inny: padło, że do końca 2026 na pewno nie będzie dodatku do Wiedźmina 3, ani napewno Wiedźmina 4 – i nie podano, kiedy nastąpi premiera. Rynek dopowiedział sobie resztę: skoro nie 2026 i nie wiadomo kiedy, to pewnie późny 2027 albo jeszcze później.

Spółka jest wyceniana na ~50–60 C/Z, ale „bez premiery”. Dla porównania Take-Two w latach bez GTA bywa podobnie (50–60), a Blizzard niżej (~30–40), bo ma stabilniejszy, mniej sezonowy kalendarz wydań.

Długoterminowo bardzo w CD Projekt wierzę i uważam, że to dobry moment na zakup. Najważniejsza zmiana: spółka przestaje być firmą jednego tytułu. Obok Wiedźmina czeka Cyberpunk 2 (oficjalnie ~2030/31, ale przy rewolucji AI nie zdziwiłbym się wcześniejszą premierą). Cyberpunk jest wciąż niedoszacowany przez zły PR po debiucie jedynki – druga część może zmienić przekonania.

Logika jest prosta: jeden tytuł oznacza premierę raz na kilka lat (jak to mówią – dziewięć kobiet nie urodzi dziecka w miesiąc, gry też nie da się „dorzucić ludźmi”). Spółka musi iść w szerokość. Docelowo, przy ~5 tytułach, mogłaby wydawać coś dużego co roku – a to zupełnie inna wycena. To wizja na naprawdę długi termin. Konkurencja to realne ryzyko, ale jak to na giełdzie: nie ma ryzyka, nie ma zysku.

Insider trading w Białym Domu?

Na koniec coś, co wygląda wprost oburzająco.

Ale po kolei, historia Insider Tradingu POTUSa na akcjach Dell:
1. Koniec zeszłego roku – rodzina Dellów przekazuje 6 mld USD na finansowanie „Trump accounts”.
2. Trump kupuje akcje Della.
3. Trump publicznie zachęca do kupowania Della.
4. Zakupy Trumpa zostają ujawnione (biznesowo to akurat mało istotne).
5. Departament Wojny ogłasza, że Dell wygrał ~5-letni kontrakt o wartości prawie 10 mld USD na oprogramowanie dla wojska.
6. Spółka publikuje wyniki za I kwartał roku fiskalnego 2027 – akcje rosną o niemal 40%.

Wygląda to podejrzanie. Z drugiej strony Trump zawiera tyle transakcji, że coś zawsze może „trafić” – ale akurat ta darowizna robi wrażenie. Ocenę zostawiam Wam.

Scroll to top